Opracowania

« Powrót

Dlaczego dzieci gorzej słyszą? - opracowała mgr Halina A. Makulec - surdopedagog - V/2008

2016.10.26

Dlaczego dzieci coraz gorzej słyszą?Opracowała:  mgr Halina A. Makulec  - surdopedagog Noworodki urodzone w szpitalach państwowych są poddawane przesiewowym badaniom słuchu. Wówczas można wykryć niedosłuch i podjąć leczenie, które jest zależne od jego typu. W przypadku niedosłuchu typu przewodzeniowego może to być leczenie farmakologiczne lub stosowanie odpowiednich zabiegów. Warto zapamiętać, że w życiu każdego dziecka zdarzają się okresy gorszego słyszenia, często związane ze stanami zapalnymi ucha. W takich przypadkach należy odpowiednio wcześnie podejmować leczenie, ponieważ powtarzające się stany zapalne mogą prowadzić do trwałych uszkodzeń. Przyczyną takich zaburzeń może być np. zaczopowanie drogi słuchowej, stany zapalne kosteczek słuchowych, uszkodzenia błony bębenkowej.Drugim rodzajem są zaburzenia słuchu typu odbiorczego. Polegają one na uszkodzeniu części odbierającej dźwięki, znajdującej się w uchu wewnętrznym. Miewają one niestety z reguły charakter trwały. Pomoc dziecku  z tego typu niedosłuchem polega na jak najwcześniejszym dostarczeniu mu odpowiedniego aparatu słuchowego lub implantu ślimakowego oraz konsekwentnym wychowaniu i nauczaniu zwanym rehabilitacją.Zdarzają się także zaburzenia mieszane, które są następstwem jednoczesnego uszkodzenia aparatu przewodzącego i odbierającego dźwięki. Taka osoba słyszy nie tylko mniej, ale również mniej wyraźnie.Centralne zaburzenia słuchu powstają w następstwie uszkodzeń  w mózgu w okolicach płata skroniowego, do którego prowadzą drogi słuchowe od każdego ucha. Kłopoty ze słuchem dotyczą nie tylko dzieci z wadami wrodzonymi. Większość pojawia się później. Są następstwem chorób, urazów, także stylu życia całej rodziny. Pogorszenie słuchu może być powikłaniem infekcji górnych dróg oddechowych. Czasem zwykły katar czy przerost trzeciego migdałka mogą zapoczątkować infekcje uszu. Najgorsze jest to, że ucho, w którym rozwija się stan zapalny, nie zawsze boli. Dziecko  może np. źle spać, jest niespokojne, ma zaburzony rozwój mowy. Takich objawów zazwyczaj rodzice nie wiążą z zapaleniem ucha. Niepokój budzi dopiero fakt, gdy na skutek zalegającej   w uchu wydzieliny śluzowej dziecko gorzej słyszy. Wtedy leczenie farmakologiczne zwykle już nie pomaga. Laryngolog musi naciąć błonę bębenkową i usunąć wydzielinę. Trzeba też założyć dreny, które pomogą wyrównać ciśnienie po obu stronach błony i wydostać się resztkom wydzieliny.Do uszkodzenia słuchu może też dojść w wyniku powikłań chorób zakaźnych, np. świnki. Maluchy często wkładają do ucha koraliki, guziki itp. Tkwiąc w przewodzie słuchowym, mogą one nie dawać żadnych objawów. Podrażniają jednak błonę śluzową, wywołując stan zapalny ucha, który z czasem prowadzi do trwałego uszkodzenia słuchu. Uderzenie się w głowę  może skończyć się urazem  ucha środkowego lub nieodwracalnymi zmianami w uchu wewnętrznym. Często na początku takie urazy nie dają niepokojących objawów. Dopiero po pewnym czasie dziecko skarży się na ból ucha lub gorzej słyszy. Jeżeli w uchu pojawi się krew lub inny płyn, trzeba niezwłocznie udać się do lekarza.  Dla uszu noworodka prawdziwą torturą jest głośno nastawiony telewizor albo podniesione głosy rodziców. Wtedy kształtujący się zmysł słuchu ogranicza pole słyszalności, by obronić mózg przed nadmiernym pobudzeniem.  
W konsekwencji dziecko gorzej słyszy. Dla uszu niemowlęcia najlepsze są dźwięki spokojne, niezbyt głośne. Dlatego zamiast kupować głośną zabawkę, lepiej jest zaśpiewać kołysankę, włączyć cichą pozytywkę, delikatnie potrząsnąć  grzechotką. 
U dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym często dochodzi do urazu akustycznego. Szczególnie szkodliwe jest długotrwałe słuchanie muzyki przez słuchawki ( zwłaszcza te, które wkłada się do ucha). Jeżeli urazy powtarzają się zbyt często, z czasem dochodzi do trwałego uszkodzenia słuchu.  Zdarza się, że rodzice nie chcą przyznać się, że dostrzegają u dziecka jakieś nieprawidłowości. Czekają do 3 lat aż  zacznie ono mówić, tłumacząc sobie np.: że chłopcy później mówią. Najrozsądniej w tym przypadku byłoby zgłosić się do logopedy, który określi przyczyny opóźnionego rozwoju mowy. Jeżeli będzie podejrzewał niedosłuch to skieruje dziecko do dalszej diagnostyki, gdyż zaburzenia rozwoju mowy mogą wynikać z problemów ze słuchem.  Bywa, że bagatelizujemy to, że dziecko nas nie słucha, tłumacząc sobie, że jest rozpuszczone, niegrzeczne. Nie reagujemy też, gdy głośno mówi, bo „wszystkie dzieci krzyczą”, lub coraz głośniej nastawia telewizor. Tymczasem każde z tych zachowań może być sygnałem, że dziecko gorzej słyszy. Dlatego z wizytą u lekarza nie wolno zwlekać. Wczesne wykrycie wady i właściwe leczenie dają szansę na przywrócenie słuchu i na to, że dziecko będzie się rozwijało tak samo jak rówieśnicy.    Należy  skonsultować się z lekarzem gdy: -  Malec często łapie infekcje górnych dróg oddechowych, przeszedł kilka  infekcji ucha, ma alergię wziewną. - Ma opóźniony rozwój mowy, problemy z koncentracją lub głośno mówi. - Nie reaguje gdy mówimy do niego normalnym głosem, podchodzi blisko telewizora lub go pogłaśnia. - Przynosi gorsze stopnie. Nauczyciele skarżą się, że nie uważa  na lekcjach, nie wie co jest zadane, nie słucha poleceń. - Słucha jednym uchem. Nadstawia ucho zawsze z jednej strony, skąd   dochodzi głos. - Skarży się na brzęczenie, dzwonienie, świst, gwizd w uszach. Dzieci ze zdiagnozowaną wadą słuchu są objęte opieką naszej Poradni. Mają one możliwość uzyskania orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, opinii o wczesnym wspomaganiu rozwoju, opinii o konieczności indywidualizacji metod pracy i dostosowania wymagań do możliwości dziecka. Ponadto jest prowadzona terapia indywidualna dzieci  z defektem słuchu. 


Opracowanie: Profitnet.pl